Wyszukano 192 wyników. Strona 4 z 5
Wysłany: Pon 18:15, 06 Lut 2006
Mister Universum wśród sportowców :) »
Forum: Kącik Kibica »
Wysłany: 2009.04.14 13:06
Najgorszy transfer w historii Realu »
Forum: Królewscy »
Wysłany: 20.08.2006 09:32:53
Wasze ulubione kluby przed Juve »
Forum: Ogólny »
Wysłany: 2007.09.07 17:04
Najlepsi według FourFourTwo »
Forum: Kosz »
Wysłany: 2007-11-24, 15:58
Manchester United »
Forum: Premiership »
Wysłany: 2009-04-14, 12:13
Domek w górach »
Forum: Horror , Thriller »
Wysłany: 21.03.2008 18:24
Do kogo ze znanych jesteście podobni? :) »
Forum: Humor »
Wysłany: 2008.12.28 12:38
Barclays Premier League 2008/2009 »
Forum: Piłka Nożna »
Wysłany: 06 Jun 2007 10:33 pm
Cytat:
Estonia - Anglia (1:0) 2 , kurs: 1,70 06.06.2007 godz. 21:30
Anglicy są zdecydowanym faworytem środowego pojedynku. Pojedynku, który może zadecydować o dalszych losach Anglików w eliminacjach do turnieju finałowego Euro 2008. Jeśli podopieczni Steve'a McClarena stracą punkty w pojedynku z Estończykami - znajdą się w tragicznej sytuacji. Już teraz, na półmetku eliminacji, sytuacja Anglików nie jest dobra. Zajmują oni 4 miejsce w grupie E z dorobkiem 11 pkt po 6 meczach. Anglików wyprzedzają nie byle jakie ekipy, bo Chorwacja (która już Anglików w tych eliminacjach pokonała), Rosja, a także Izrael, który może szans na awans do finałów Euro 2008 dużych nie ma, ale łatwo nie da za wygraną. Anglicy do pierwszego miejsca tracą aż 5 pkt.
Tak więc Anglia, jeśli chce awansować, musi koniecznie wygrać z Estonią. Zadanie ma o tyle ułatwione, że ich rywal to outsider grupy E. Estonia do tej pory (po 6 spotkaniach) nie strzeliła nawet bramki, tracąc ich 11 (czyli prawie 2 na mecz). Wszystkie mecze przegrali i nie zanosi się na to, aby nagle mieli zacząć urywać punkty wyżej notowanym rywalom, tym bardziej, że Anglicy, jak wspomniałem wcześniej - będą mocno zdeterminowani by wygrać. Myśle, że podpieczni McClarena w sytuacji, w jakiej się znaleźli nie będą kalkulować, nie ma na to czasu. Połowa turnieju eliminacyjnego już za nimi, a przed nimi pojedynki z wszystkimi ekipami, które są wyżej w tabeli. Nikt nie może zagwarantować Anglikom kompletu punktów w spotkaniach z Rosją, Chorwacją, czy Izraelem. Dlatego też mecz z Estonią musi być wygrany i to musi być wygrany pewnie. Na tyle pewnie, aby podnieść morale drużyny angielskiej, przed decydującymi spotkaniami.
Sytuacja kadrowa Anglików nie wyglądała najlepiej po meczu towarzyskim z Brazylią. Na urazy narzekali: kapitan John Terry, oraz Joe Cole. Jednak na chwile obecną obaj wrócili do pełnych treningów i ich wystep w spotkaniu eliminacyjnym nie jest zagrożony. McClaren bedzie zmuszony do wystawienia Lamparda z Gerardem w środku pomocy, gdyż nowy nabytek Manchesteru United - Owen Hargreaves jest kontuzjowany. W ataku Anglików powinien zagrać Michael Owen wraz z ... Peterem Crouchem, który został włączony do kadry po meczu z Brazylią. Nie zagra Wayne Rooney, który jest zawieszony. I wydaje się to dobrym prognostykiem, gdyż Rooney w meczach reprezentacyjnych ostatnio nie błyszczał, a Crouch wręcz odwrotnie (jest najskuteczniejszym pilkarzem Anglików od czasu przejęcia kadry przez McClarena).
Warto dodać, że lider grupy E (Chorwacja) gra w tej kolejce z Rosją, czyli druga drużyną tej grupy - któraś z tych ekip straci punkty (w najgorszym wypadku, w najlepszym - padnie remis). Będzie to znakomita okazja dla Anglików, aby zacząć odrabiać straty.
Reasumując, myślę że Anglków stać na pokonanie outsidera grupy różnicą co najmniej 2 bramek. Ich ambicje sięgają na pewno wysoko, Jeśli chcą zostać mistrzami europy w piłce nożnej, muszą awansować do turnieju głownego, aby tego dokonać muszą bez problemu poradzić sobie z Estonię. Woli walki Anglikom na pewno nie zabraknie. Myślę, że zrobią wszystko, aby pokazać że ciągle liczą się w walce o awans.
MISTRZOSTWA EUROPY 2008 - Eliminacje »
Forum: Piłkarskie imprezy międzynarodowe »
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 14:29:34
Cytat:
Michael Owen w meczu z Niemcami w 2001 roku?
Podaj dalej. »
Forum: Rozrywka »
Wysłany: Czw Mar 26, 2009 23:17:36
Liverpool FC »
Forum: Piłka zagraniczna »
Wysłany: Sro Gru 10, 2008 14:10:42
Plotki transferowe i dokonane już transfery... »
Forum: Piłka zagraniczna »
Wysłany: 2007.09.12 16:11
Premiership 2007/08 »
Forum: Sezon 2007/08 »
Wysłany: 23 Apr 2007 02:21 pm
Komu zaufać -> [zamknięte 14.01.2008] - ZAKAZ HANDLU ! »
Forum: Płatności online »
Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 19:21
Cytat:
Niezwykle dramatyczne i emocjonujące widowisko zobaczyli kibice na Stamford Bridge. Chelsea Londyn pokonała Manchester United 2:1 i obie drużyny mają po tyle samo punktów! Dwa gole dla The Blues zdobył Michael Ballack.
Od pierwszych minut do ataku ruszyła Chelsea Londyn i to ona miała przewagę. Tymczasem w 10. minucie Didier Drogba przypadkowo uderzył w twarz kolanem Nemanję Vidica. Serb zalał się krwią i mimo prób wrócenia na boisko, to jednak Vidic na noszach został zniesiony do szatni.
Chwilę później z bardzo dobrą kontrą wyszedł Nani, przebiegł z nią 70 metrów. Po lewej stronie miał Wayne'a Roone'a, a po prawej Ryana Giggsa, jednak zdecydował się na strzał z dystansu i mocno chybił. Duże pretensje miał do Portugalczyka zwłaszcza Rooney.
W 21. minucie w pole karne wpadł Joe Cole, pierwszy strzał reprezentanta Anglii został zablokowany, ale dobitka już trafiła w słupek! Przez kolejne minuty niewiele działo się na boisku. Dużo było gry w środku boiska aż wreszcie w 45. minucie padła bramka. Kapitalną akcję przeprowadził Didier Drogba. Zauważył wbiegającego w pole karne Michaela Ballacka i posłał mu idealne podanie, które bez problemu wykorzystał Niemiec. Strzał z głowy Ballacka był bardzo precyzyjny. Piłkarze Chelsea zadedykowali tego gola zmarłej w czwartek matce Franka Lamparda.
Jedenaście minut po przerwie katastrofalny błąd popełnił Ricardo Carvalho. Podał wprost pod nogi Wayne'a Rooney. Reprezentant Anglii stanął oko w oko z Petrem Cechem i pokonał czeskiego bramkarza. Futbolówka zanim wpadła do siatki odbiła się jeszcze od słupka.
Avram Grant zareagował niemal natychmiast. Na boisku pojawił się Nicolas Anelka, a następnie Andrij Shevchenko. Szansę po strzale z rzutu wolnego miał Didier Drogba, ale dobrze obronił Van der Sar. Duże pretensje do zawodnika Wybrzeża Kości Słoniowej miał Michael Ballack, który także miał ochotę na wykonanie rzutu wolnego.
Jednak Ballack i Drogba byli najlepszymi przyjaciółmi w 86. minucie. Wówczas z prawej strony dośrodkował Michael Essien, a ręką we własnym polu karnym zagrał Michael Carrick. Sędzia wskazał na "wapno", a rzut karny wykorzystał Michael Ballack. W samej końców najpierw Ashley Cole, a następnie Andrij Shevchenko wybił piłkę z linii bramowej Chelsea! Gospodarze wygrałi zatem po dramatycznym i świetnym meczu z Man Utd. Obie drużyny mają zatem po tyle samo punktów!
Chelsea Londyn - Manchester United 2:1 (1:0)
1:0 Ballack 45+1'
1:1 Rooney 56'
2:1 Ballack (k.) 86'
Skład:
Chelsea: Cech - Ferreira, Carvalho, Terry, A Cole - Ballack, Obi, Essien, Kalou - Drogba, J Cole
Trener: Avram Grant
Manchester UTD: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidic, Silvestre - Fletcher, Carrick, Anderson - Nani, Rooney,Giggs
Trener: Sir Alex Ferguson
Zmiany:
Chelsea:
Paulo Ferreira 66' Nicolas Anelka
Salomon Kalou 81' Andriy Shevchenko
Joe Cole 87' Claude Makelele
Man UTD:
Nemanja Vidic 14' Owen Hargreaves
Wayne Rooney 63' Cristiano Ronaldo
Anderson 65' John O'Shea
Żółte kartki:
45' Michael Ballack
77' John Obi Mikel
87' Didier Drogba
53' Wes Brown
84' Edwin van der Sar
90' Owen Hargreaves
90' Rio Ferdinand
Czerwone kartki:
--------------------------
Sędzia: Alan Wiley
Widzów: 41 828
Kolejka Trzydziesta Szósta »
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 15:19
Cytat:
Manchester United walczący w korespondencyjnym pojedynku z Chelsea o tytuł mistrza Anglii mierzył się na wyjeździe z Wigan. Manchester United wygrał 2:0 i sięgnął po raz drugi z rzędu po tytuł mistrza Anglii. Pierwszą bramke dla Diabłów w ostatnim meczu strzelił Cristiano Ronaldo (fot).
W pierwszej połowie o dziwo to gospodarze oddali więcej celnych strzałów. Oni wiedzieli z jakim przeciwnikiem się mierzą i o co Manchester gra, dlatego za wszelką cenę chcieli sprawić tu niespodziankę. Wiedzieli, ze urwanie choćby dwóch punktów Manchesterowi odbierze temu zespołowi mistrzostwo Anglii, a wtedy będzie się mówić na całym świecie nie tylko o Chelsea, która miała szansę ten tytuł odebrać, ale też o Wigan, które walczyło do końca.
W 32. minucie doszło jednak do faulu Emersona Boyce’a na Waynie Rooney’u i sędzia tego spotkania podyktował rzut karny dla gości. Pewnym egzekutorem Cristiano Ronaldo, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie co przy remisie do przerwy Chelsea dawało Manchesterowi spory handicap przed drugą częścią gry.
W drugiej połowie podopieczni sir Alexa Fergusona nie pozostawili już wątpliwości co do tego kto jest lepszy. Pewnie kontrolowali grę, dłużej utrzymywali się przy piłce, a co najważniejsze sami starali się o podwyższenie skromnego prowadzenia. Swoich szans szukali Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney i Carlos Tevez, jednak żadnemu z nich nie udało się strzelić drugiej bramki dla swojego zespołu.
Próby gości zostały jednak wynagrodzone. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania kiedy sprawę tytułu mistrzowskiego chyba definitywnie rozstrzygnął Ryan Giggs, który strzałem z około 11 metrów podwyższył na 2:0. W tym momencie nie było już najmniejszych szans, by zespół Wigan, który w drugiej części nie oddał ani jednego strzału zdobył w ostatnich dziesięciu minutach dwa gole, które odebrałyby Manchesterowi tytuł. Diabły zostają na tronie!
Do końca spotkania Wigan walczył, jednak o doprowadzenie do sensacji, jednak żadna z prób nie zmusiła Van der Sara do wyciągania piłki z siatki i Manchester United pokonał Wigan 2:0 zostając mistrzem Anglii 2008!
[b]Wigan Athletic – Manchester United 0:2 (0:1)
0:1 C.Ronaldo (k.) 33’
0:2 Giggs 80’
Skład:
Wigan: Kirkland - Boyce, Bramble, Scharner, Figueroa - Valencia, Palacios, Brown, Koumas – Bent, Heskey
Trener: Steve Bruce
United: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Park - Tevez, Rooney
Trener: Sir Alex Ferguson
Zmiany:
Wigan:
Marcus Bent 70' Antoine Sibierski
Michael Brown 81' Marlon King
United:
Paul Scholes 67' Owen Hargreaves
Ji-Sung Park 68' Ryan Giggs
Żółte kartki:
71' Wilson Palacios
72' Emile Heskey
76' Luis Antonio Valencia
14' Paul Scholes
58' Wayne Rooney
Czerwone kartki:
--------------------------
Sędzia: Steve Bennett
Widzów: 25 133
Kolejka Trzydziesta Ósma »
Wysłany: 2008-04-26, 23:56
"Bitwa o Anglię" dla Chelsea!Walka o tytuł nierozs »
Forum: Premier League »
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 17:05
Informacje codzienne »
Wysłany: 10 Apr 2007 09:26 pm
II LIGA POLSKA »
Forum: Sporty Motorowe »
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 08:50
Zatwierdzenie wpłat »
Forum: Licznik »
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 14:23:43
Podaj dalej. »
Forum: Rozrywka »
Wysłany: 05 Jun 2007 10:54 am
MISTRZOSTWA EUROPY 2008 - Eliminacje »
Forum: Piłkarskie imprezy międzynarodowe »
Wysłany: Sro Wrz 03, 2008 21:55:22
Super Snajper - dyskusja »
Forum: Rozrywka »
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 12:40 pm
Dzisiejsze zdobycze- temat kandydatów do Grupy VIP »
Forum: Zagraniczne gwiazdy »