Wyniki wyszukiwania dla słów: Miasta Sosnowiec

Wyszukano 126 wyników. Strona 3 z 5

Post

Wysłany: Pią Sty 13, 2006 07:05

CytatCytat:

Kiedy te osioły się nauczą, że Sosnowiec, Będzin, Czeladź itp. mają ze Śląskiem mniej więcej tyle wspólnego co Lublin albo Zielona Góra.

Sosnowiec na Śląsku


O kurne a ja zawsze myślałem, że to są właśnie śląskie miasta.


Post

Wysłany: 28-Paź-2005 12:42:43

CytatCytat:



pofatygowalem sie i stworzylem mape dla zblakanych:

- podążając niebieskim szlakiem natkiemy sie na niebagatelne walory turystyczne miasta Sosnowiec, trasa widokowa
- podążając szlakiem zielonym ominiemy to badziewie i znajdziemy sie szybciej na miejscu



a zwiedzanie miasta jest z przewodnikiem ??

Post

Wysłany: 28-Paź-2005 12:05:49


pofatygowalem sie i stworzylem mape dla zblakanych:

- podążając niebieskim szlakiem natkiemy sie na niebagatelne walory turystyczne miasta Sosnowiec, trasa widokowa
- podążając szlakiem zielonym ominiemy to badziewie i znajdziemy sie szybciej na miejscu

Post

Wysłany: Czw Gru 25, 2008 13:47

CytatCytat:


GOP: Miasta będą właścicielami Tramwajów Śląskich

Jeszcze przed końcem br. nastąpi przekazanie akcji spółki 12 gminom, na terenie których organizowana jest komunikacja tramwajowa.
Rozwiązanie takie było planowane docelowo –już przy staraniach się o przekazanie akcji spółki przez Skarb Państwa było zakładane, iż właścicielami Tramwajów Śląskich będą gminy. KZK GOP stał się pośrednikiem –względy formalne oraz wymogi prawne wymagały, by akcje przez Skarb Państwa przekazane zostały jednemu podmiotowi. Ze względów proceduralnych, i by jak najszybciej sfinalizować przekazanie akcji, zdecydowano, iż podmiotem tym będzie KZK GOP, który następnie akcje przekaże gminom na terenie których funkcjonuje komunikacja tramwajowa.
Akcje zostaną podzielone proporcjonalnie (wyliczono je według pracy eksploatacyjnej wykonywanej przez tramwaje na terenie miast
Bytom –14,6 proc. (1.387.000 akcji)
Chorzów –9,3 proc. (883.500 akcji)
Czeladź - 0,9 proc. (85.500 akcji)
Dąbrowa Górnicza - 6,0 proc. (570.000 akcji)
Gliwice –4,6 proc. (437.000 akcji)
Katowice –25,1 proc. (2.384.500 akcji)
Mysłowice –1,0 proc. (95.000 akcji)
Ruda Śląska –5,2 proc. (494.000 akcji)
Siemianowice Śląskie –0,6 proc. (57.000 akcji)
Sosnowiec –14,8 proc. (1.406.000 akcji)
Świętochłowice –5,5 proc. (522.500 akcji)
Zabrze –12,4 proc. (1.178.000 akcji)
Przekazanie akcji ma na celu umożliwienie gminom współfinansowania inwestycji w komunikację tramwajową na ich terenie. Dodatkowo udział samorządów umożliwi wykorzystanie funduszy unijnych do finansowania niezbędnych inwestycji.
Komunikacyjny Związek Komunlany GOP pzejął akcje Tramwajów Śląskich S.A. od Skarbu Państwa 30 maja 2007 roku. Uchwała dotycząca przekazania akcji gminom podjęta została przez Zgromadzenie KZK GOP (tworzone przez 23 gminy –członków KZK GOP) 27 maja br., natomiast odpowiednie porozumienie między tymi miastami a KZK GOP podpisane zostało wcześniej. Akcje przekazane zostaną 30 grudnia br. o godz. 12.00, w siedzibie KZK GOP (ul. Barbary 21a, w Katowicach.

Źródło: KZK GOP 23.12.2008
Treść z: Infotram

Post

Wysłany: Wto Mar 31, 2009 12:12

Ktoś jeszcze wierzy, że CD zacznie budowę? Sprawdzałem na ich stronie ile jest rezerwacji na mieszkania. Tak na oko około 20%. Rok temu mieli 80% zarezerwowanych mieszkań. Przy dzisiejszych trudnościach z kredytem czarno to widzę. W zasadzie to wszyscy deweloperzy w Sosnowcu przespali najlepsze czasy. Moim zdaniem na nowe mieszkania w Sosnowcu długo poczekamy. A szkoda... Miasta wokół mają coraz więcej mieszkańców a Sosnowiec się kurczy.

Post

Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 11:17 pm

Polskie miasta najatrakcyjniejsze dla biznesu
"Forbes", DI
Puls Biznesu, pb.pl,09.04.2009 13:07

Ranking miast najbardziej atrakcyjnych dla biznesu opublikował miesięcznik „Forbes”. Zestawienie powstało na bazie danych zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Za każdą spółkę utworzoną w ub.r. i zgłoszoną do KRS miasta otrzymywały 1 punkt, za każdą upadłość i likwidację tyle samo traciły. Po 1 punkcie mogły otrzymać za obecność na innej liście „Forbesa”; miast z firmami o największym wzroście wartości. W ten sposób powstały zestawienia najbardziej atrakcyjnych biznesowo polskich miast w 4 kategoriach: liczących do 300 tys. mieszkańców, liczących od 150 tys. do 300 tys. mieszkańców, mających od 50 tys. do 150 tys. mieszkańców oraz małych, poniżej 50 tys.

Miasta najbardziej atrakcyjne dla polskiego kapitału (powyżej 300 tys. mieszkańców, w nawiasach liczba spółek zarejestrowanych w 2008 r./suma punktów):
1. Warszawa (4582/4392)
2. Kraków (1045/1041)
3. Poznań (892/892)
4. Wrocław (898/883)
5. Katowice (453/443)
6. Gdańsk (439/437)
7. Szczecin (416/420)
8. Łódź (465/413)
9. Lublin (220/217)
10. Bydgoszcz (199/213)

Duże miasta najbardziej atrakcyjne dla polskiego kapitału (mają od 150 tys. do 300 tys. mieszkańców:
1. Gdynia
2. Białystok
3. Bielsko-Biała
4. Rzeszów
5. Toruń
6. Olsztyn
7. Gliwice
8. Częstochowa
9. Kielce
10. Sosnowiec

Średnie miasta najatrakcyjniejsze dla polskiego kapitału (mają od 50 tys. do 150 tys. mieszkańców):
1. Zielona Góra
2. Opole
3. Koszalin
4. Gorzów Wielkopolski
5. Konin
6. Rybnik
7. Tychy
8. Pruszków
9. Chorzów
10. Tarnów

Najmniejsze (poniżej 50 tys. mieszkańców) polskie miejscowości atrakcyjne dla biznesu:
1. Wólka Kossowska (mazowieckie)
2. Sopot (pomorskie)
3. Piaseczno (mazowieckie)
4. Cieszyn (śląskie)
5. Łomianki (mazowieckie)
6. Suchy Las (wielkopolskie)
7. Mikołów (śląskie)
8. Krosno (podkarpackie)
9. Kołobrzeg, Pruszcz Gdański, Ząbki, Raszyn, Janki, Oleśnica (dolnośląskie)

Autorka opracowania „Forbsa” podkreśla, że choć zdecydowanym liderem jest Warszawa, kryzys finansowy może sprawić, że straci czołową pozycję w rankingu. Jej zdaniem, wzrośnie bowiem grono firm przeprowadzających się do miast, które oferują korzystniejsze warunki.

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=60a53304-4041-4e89-8120-01ac9c858aea

Post

Wysłany: Śro 12:26, 31 Gru 2008

Kolejny dowód na to że Mysłowice mają potencjał i miastem biednym nie są! Można nawet powiedzieć że całkiem bogatym, skoro na 19 śląskich powiatów grodzkich zajmujemy 7 miejsce a za nami są takie miasta jak Rybnik, Sosnowiec czy Częstochowa.

Post

Wysłany: Sob 13:25, 06 Gru 2008

Metropolia powinna uwzględniać w nazwie Zagłębie
( Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni )

Przedstawiciele sosnowieckiego stowarzyszenia Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego chcą, by przyszła metropolia nosiła nazwę Śląsko-Dąbrowska, a nie tylko Śląska. Jak podkreślają, to nawiązanie do utrwalonych już w świadomości społecznej takich nazw, jak choćby Solidarność Śląsko-Dąbrowska czy też Most Śląsko-Dąbrowski w Warszawie. Wysłali w tej sprawie list do władz województwa (wojewody i marszałka), poparty m.in. podpisami samorządowców i autorytetów z regionu zagłębiowskiego. Teraz liczą na pozytywną odpowiedź.

W petycji zwracamy uwagę na to, że proponowana nazwa jest nieodpowiednia. W ustawie, nad którą trwają prace w Sejmie znalazł się zapis "Metropolia Śląska". Według naszego stowarzyszenia oraz osób, które podpisały się pod tym listem, nazwa metropolii powinna łączyć dwa pojęcia i brzmieć: Śląsko-Dąbrowska - mówi Piotr Krawczyk ze stowarzyszenia Forum dla Zagłębia-Sosnowiec.

Autorzy listu podkreślają, że dla prawidłowego funkcjonowania przyszłej metropolii, oprócz sprawiedliwego podziału funduszy unijnych powinno się uwzględnić jej różnorodność kulturową. Argumentują to doświadczeniami innych krajów i wypowiedziami autorytetów w dziedzinach socjologii, ekonomii społecznej czy urbanistyki.

Pomysł poparły 42 osoby, politycy, samorządowcy, ludzie kultury, nauki i sportu, związani z Zagłębiem Dąbrowskim. Wśród nich jest Jarosław Pięta, sosnowiecki poseł PO. - Województwo śląskie, to również Zagłębie Dąbrowskie. Dlatego w przyszłej nazwie metropolii ten aspekt powinien zostać uwzględniony. Mam nadzieję, że na początku przyszłego roku sprawa będzie zamknięta, a stosowna ustawa wejdzie w życie - mówi Pięta.

Ustawa przewiduje powołanie dwóch metropolii: śląskiej i mazowieckiej. Ma to pomóc np. w staraniach o unijne dotacje. Przykładem jest Zagłębie Ruhry, gdzie świetnie się to udaje. Metropolia Śląska będzie miała ok. 2 mln mieszkańców. - W jej skład wejdą miasta Zagłębia m.in. Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin. Ewentualnie zostanie dołączone Jaworzno. To ponad pół miliona osób czyli jedna czwarta mieszkańców całej metropolii - argumentuje Jarosław Pięta.

Post

Wysłany: Pią 21:01, 14 Lis 2008

Zastanawiałem się jak to możliwe że takie miasto jak Mysłowice nie miały własnego browaru Gdzie miasta ościenne takowe browary miały Katowice,Sosnowiec,Szopienice....Czy ktoś mi może odpowiedzieć na to pytanie...

Post

Wysłany: Pon 12:55, 06 Paź 2008

Interpelacja nr 2293
do ministra infrastruktury

w sprawie kontynuacji budowy drogowej trasy średnicowej z Katowic do Dąbrowy Górniczej w śladzie DTŚ Wschód wraz z jednoczesną modernizacją drogi krajowej nr 86 na terenie miast Będzina i Sosnowca

Szanowny Panie Ministrze! Jedną z najważniejszych inwestycji drogowych dla wschodniej części konurbacji górnośląskiej jest kontynuacja budowy drogowej trasy średnicowej z Katowic do Dąbrowy Górniczej w śladzie DTŚ Wschód, z jednoczesną modernizacją drogi krajowej nr 86 na terenie miast Będzina i Sosnowca.

Pozwalamy sobie przypomnieć, że budowana od 1985 r. drogowa trasa średnicowa (DTŚ) wraz z drogą krajową nr 86 stanowią zasadniczy element ˝kręgosłupa˝ układu komunikacyjnego konurbacji górnośląskiej, mającego - zgodnie z przyjętymi dotychczas założeniami - łączyć ze sobą obszary śródmiejskie miast położonych wzdłuż linii Dąbrowa Górnicza-Sosnowiec-Katowice-Gliwice. Brak szlaku komunikacyjnego umożliwiającego sprawne podróże między miastami Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego jest obecnie szczególnie odczuwalny właśnie we wschodniej części regionu, wyraźnie upośledzonej w porównaniu z innymi obszarami woj. śląskiego pod względem rozwoju sieci drogowo-ulicznej. Problemem jest m.in zły i - z racji nadmiernego obciążenia ruchem - stale pogarszający się stan dróg krajowych nr 86 i nr 94. Niebawem wymusi to konieczność gruntownej modernizacji całego układu komunikacyjnego w tym rejonie.

W ocenie władz samorządowych zainteresowanych miast dalsza realizacja DTŚ w kierunku wschodnim jest niezbędna dla zapewnienia mieszkańcom i podmiotom gospodarczym znajdującym się w strefie jej oddziaływania standardów obsługi komunikacyjnej, takich jak w zachodniej i centralnej części konurbacji górnośląskiej. Jest to szczególnie istotne ze względu na pominięcie tego rejonu przez autostrady A4 i A1. Planowany odcinek DTŚ z Katowic do Dąbrowy Górniczej powinien być bezwzględnie realizowany także ze względu na duże potrzeby rozwojowe całej aglomeracji, a jego realizacji powinna towarzyszyć modernizacja drogi krajowej nr 86 wraz z węzłami komunikacyjnymi łączącymi miasta Będzin, Czeladź i Sosnowiec.

Prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

    l Jak Ministerstwo Infrastruktury ocenia koncepcję kontynuacji budowy drogowej trasy średnicowej z Katowic do Dąbrowy Górniczej w śladzie DTŚ Wschód wraz z jednoczesną gruntowną modernizacją drogi krajowej nr 86?

    l Czy możliwe jest zrealizowanie tej inwestycji zgodnie z początkowymi wstępnymi założeniami, tj. z budżetu państwa?


Z poważaniem
Posłowie Grzegorz Pisalski i Bożena Kotkowska

Odpowiedź Ministra Infrastruktury

Post

Wysłany: Wto 16:37, 24 Lut 2009

Liczba sklepów ogółem (na 1 mieszkańca)

1. Rybnik
2. Toruń
3. Grudziądz
........................................
22. Sosnowiec
23. Dąbrowa Górnicza
32. Mysłowice
36. Siemianowice Śląskie
44. Gliwice
48. Zabrze
49. Bytom
50. Jaworzno
53. Ruda Śląska
54. Chorzów
55. Świętochłowice
56. Tychy
64. Katowice

Liczba hoteli 3,4,5 gwiazdkowych

1. Kraków
2. Warszawa
3. Wrocław
.........................................
15. Katowice
23. Gliwice
24. Tychy
40. Zabrze
46. Sosnowiec
48. Jaworzno
53. Dąbrowa Górnicza
54. Mysłowice
56. Siemianowice Śląskie
59. Bytom
60. Ruda Śląska
61. Chorzów
62. Świętochłowice

Liczba turystów zagranicznych korzystających z miejsc noclegowych

1. Kraków
2. Warszawa
3. Wrocław
.........................................
8. Katowice
20. Gliwice
23. Zabrze
29. Tychy
32. Sosnowiec
45. Jaworzno
51. Chorzów
52. Bytom
61. Siemianowice Śląskie
62. Mysłowice
63. Ruda Śląska
64. Dąbrowa Górnicza
65. Świętochłowice

Dochody własne gmin

1. Warszawa
2. Wrocław
3. Kraków
.........................................
7. Katowice
13. Gliwice
17. Sosnowiec
22. Dąbrowa Górnicza
23. Zabrze
26. Tychy
27. Rybnik
28. Ruda Śląska
29. Bytom
31. Mysłowice
36. Chorzów
40. Jaworzno
49. Siemianowice Śląskie
64. Świętochłowice

Wydatki Inwestycyjne

1. Warszawa
2. Wrocław
3. Kraków
.........................................
12. Katowice
15. Gliwice
16. Ruda Śląska
21. Sosnowiec
29. Zabrze
31. Tychy
38. Jaworzno
40. Bytom
45. Dąbrowa Górnicza
50. Chorzów
59. Mysłowice
60. Świętochłowice
63. Siemianowice Śląskie

Miasta na prawach powiatu
źródło: www.gminy.pl
Dane za 2007 rok.

Post

Wysłany: poniedziałek, 1 listopada 2004, 23:15

Gazeta Wyborcza [2004/11/01] pisze:
Wrocław dostanie unijną dotację na remonty ulic i zakup tramwajów - ogłosiło w piątek Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej , które zatwierdzało projekty

To pierwsze pieniądze, jakie nasze miasto dostanie z kasy Unii Europejskiej od naszego wstąpienia do zjednoczonej Europy. Mamy się z czego cieszyć, bo pieniądze ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR) chciało 12 miast, ale dotacje dostaną tylko cztery. Strumień euro mógł zasilić kasy tych aglomeracji, które chciały rozbudować lub unowocześnić swój transport publiczny i drogi, po których jeżdżą autobusy i tramwaje. Byliśmy lepsi niż Kraków, Katowice, Gdańsk czy Sosnowiec - te miasta w ogóle się nie zakwalifikowały do wypłaty. Razem z nami powody do dumy - ale kilkakrotnie mniejsze niż Wrocław - mają: Warszawa, Poznań i Gdynia.

Radosną wiadomość ogłosiło w piątek Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, które zatwierdzało projekty.

Dostaniemy ponad 12 milionów euro (najwięcej ze wszystkich miast). Mają one wystarczyć na dokładnie połowę wielkiej wrocławskiej inwestycji, która obejmuje remont Szewskiej, Grodzkiej i zakup ośmiu niskopodłogowych tramwajów.

Prezydent Rafał Dutkiewicz nie kryje radości i zapowiada, że urzędnicy, którzy pracowali nad wnioskiem, dostaną nagrody. - Zrobili kawał dobrej roboty. Przygotowali całą masę dokumentów. Samo ich podpisywanie zabrało mi ponad godzinę - opowiada prezydent.

Remont ruszy w przyszłym roku.

Przebudowa Grodzkiej z braku pieniędzy wykreślona została z budżetu Wrocławia w 2001 roku. Modernizacja tej ulicy jest potrzebna, bo to część tzw. obwodnicy staromiejskiej, czyli przedłużenie drogi między dworcem kolejowym a Halą Targową. Grodzka pozwoli wyprowadzić ruch poza Starówkę na mosty Uniwersytecki i Pomorski.

Poszerzenie Grodzkiej pozwoli zmniejszyć ruch na Szewskiej, która w przyszłości ma zostać zamieniona w deptak. Wcześniejsze plany zakładały, że jedynymi pojazdami na Szewskiej byłyby tramwaje, które po przebudowie ulicy mogłyby jechać tędy w obie strony. Jednak w zeszłym roku miasto zaczęło się wycofywać z tego pomysłu - z oszczędności. Nowe tramwaje są jednak potrzebne, nawet jeśli znikną z Szewskiej. Przypomnijmy, że jeden z poprzednich przetargów na tramwaje organizowany był właśnie w związku z remontem Szewskiej.
No to wszystko zmierza w dobrym kierunku. Co prawda tylko 8 sztuk, na razie....ale lepsze 8 niż nic;-) Może potem dokupią coś z krajowych pieniędzy.

Post

Wysłany: Sob Mar 21, 2009 20:26

CytatCytat:

Zagłębiak korzystający z komunikacji tramwajowej powinien być szczęśliwy na samą myśl, że po zagłębiowskich torach nie jeżdżą śląskie Karliki. Bo gdyby jeździły, to z naszą komunikacją byłoby jeszcze gorzej niż jest. Karliki bowiem zamiast jeździć, stoją w zajezdni, popsute.

Stare wagony, krzywe tory, zniszczone przystanki i zamiar poprawy tego tragicznego stanu - takie wnioski nasuwają się po posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Komunikacji RM w Sosnowcu.

Na terenie Sosnowca znajduje się 28 km tras tramwajowych, po których jeździ pięć linii o łącznej długości 46,25 km. Tramwaje przejechały w 2008 roku po sosnowieckich torowiskach prawie 2,5 mln kilometrów, a to się równa 14,5 proc.
tzw. pracy eksploatacyjnej Tramwajów Śląskich.

W ciągu roku w mieście z tramwajów korzysta około 17 milionów pasażerów, którzy mają do dyspozycji 39 pociągów, których średni wiek wynosi 27 lat oraz 112 przystanków, z których 36 jest wyposażonych w wiaty.

W 2008 roku Tramwaje Śląskie podpisały umowę z KZK GOP na świadczenie usług przewozowych przez najbliższe 15 lat, która przewiduje zwiększenie dofinansowania spółki przez gminy. Niestety, zwiększone przychody zostały już z początkiem bieżącego roku skonsumowane przez drastyczny wzrost cen energii (o 12 mln złotych więcej).

Nadzieją na poprawę komunikacji tramwajowej w Sosnowcu ma być uczestnictwo w Euro 2012. Czy jednak to uczestnictwo jest realne? A nawet, gdyby doszło do Euro w naszym województwie, to czy znajdą się środki ma komunikację tramwajową, skoro juz dziś mówi się, że na dworce kolejowe pieniędzy nie będzie?

W ramach programu zakładającego uczestnictwo w Euro 2012 zaplanowano na terenie naszego miasta następujące inwestycje: modernizację linii tramwajowej na ulicy Małachowskiego (od Ostrogórskiej do Mościckiego), modernizację torowisk w ulicach Piłsudskiego i Sobieskiego, modernizację przejazdów przez skrzyżowania w rejonie „Ślimaka”, modernizację linii tramwajowej na ulicy 3 Maja w kierunku Zagórza, uwzględnienie priorytetu dla tramwaju na skrzyżowaniach wzdłuż trasy linii nr 15.

Koszt modernizacji torowisk na terenie Sosnowca oszacowano na 74,11 mln złotych. Połowa tej kwoty ma pochodzić z Unii Europejskiej.

Według zapewnienia prezydenta Sosnowca, Kazimierza Górskiego, które padło podczas wczorajszego (20 marca) posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej - Miasto przystępuje do walki o środki z budżetu wojewódzkiego na przedłużenie linii „15” do Gwiezdnej.

Wszystkim zaniepokojonym perspektywami komunikacji tramwajowej w aglomeracji dedykujemy słowa prezydenta Górskiego: - Tramwaje w Sosnowcu są tak obłożone, że nie ma możliwości ich zlikwidowania.


Radny Haładus najchętniej wsadziłby te 17 mln ludzi do taksówek.

Post

Wysłany: Nie Mar 15, 2009 14:27

Witam.
Zapewne wiele osób miało lub ma oryginalne wydanie z lat 30 tej publikacji. Komplet zawiera 3 tomy z czego nr 3 jest niedokończony i chyba fizycznie nie istnieje jako osobna pozycja. Tyle wiem.

Czy ktoś mógłby przybliżyć mi co zawiera tom pierwszy a co drugi. Czy są podzielone na miasta czy problematykę. Jeżeli chodziłoby głównie o Sosnowiec to który tom jest bardziej w tym temacie ?

Post

Wysłany: środa, 4 czerwca 2008, 08:13

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,8294 ... gorza.html

[Bytom, Sosnowiec] Tramwajem do Miechowic i Zagórza

Mieszkańcy największych osiedli Bytomia i Sosnowca mogą skorzystać na Euro 2012. - Jeśli dostaniemy pieniądze to prace przy przedłużeniu linii tramwajowych do Miechowic i Zagórza mogą się rozpocząć już w przyszłym roku - mówią w KZK GOP.

Tramwaj jeździł do Miechowic jeszcze w latach 80. Próby reaktywowania linii kończyły się fiaskiem. Udało się jedynie wybudować wiadukt i wydzielić pas, po którym miałyby jeździć tramwaje. Na resztę nie starczyło pieniędzy, ale dla miasta to wciąż kluczowa sprawa.

- To największe osiedle w Bytomiu. Autobusy nie wystarczają. Jeżdżą co kilka minut, ale i tak są strasznie zatłoczone. Przedłużenie torów tramwajowych z centrum do Miechowic to priorytet - przekonuje Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego magistratu. - Wszystkie plany przedłużenia linii 41 są już gotowe. Potrzebne są tylko pieniądze - dodaje.

Podobnie rzecz się ma z sosnowieckim Zagórzem, do którego ma dojeżdżać tramwaj linii 15. - To projekt, do którego przymierzamy się od kilku lat. Jest częścią strategii rozwoju miasta i wieloletniego planu inwestycyjnego. Wszyscy jednak wiedzą, że spółka tramwajowa ledwie potrafi znaleźć pieniądze na bieżące remonty - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik urzędu miejskiego w Sosnowcu.

W realizacji tych planów może jednak pomóc Euro 2012 i pieniądze, które na polepszenie stanu komunikacji rozdziela ministerstwo infrastruktury. - Na razie mamy jedynie ustne zapewnienie, że na rozbudowę linii tramwajowych dostaniemy 100 mln euro. Czekamy teraz na oficjalne potwierdzenie - mówi Alodia Ostroch z KZK GOP. - Projekt bytomski i sosnowiecki są najbardziej zaawansowane i planujemy rozpoczęcie prac już w przyszłym roku. Wszystko będzie jednak zależało od pieniędzy, które mamy dostać - dodaje.

Specjaliści od transportu miejskiego podkreślają, że wszystkie europejskie aglomeracje stawiają na rozbudowę komunikacji szynowej. Przewagą tramwajów jest ich szybkość, mogą też zabrać większa ilość pasażerów. są też ekologiczne. Minusem są ogromne koszty budowy torowiska. Budowa linii do Miechowic o długości 4,6 km będzie kosztowała około 80 mln zł.

Post

Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 5:15 pm


Polskie miasta najatrakcyjniejsze dla biznesu
"Forbes", DI, Puls Biznesu, pb.pl, 09.04.2009 13:07

Ranking miast najbardziej atrakcyjnych dla biznesu opublikował miesięcznik „Forbes”. Zestawienie powstało na bazie danych zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Za każdą spółkę utworzoną w ub.r. i zgłoszoną do KRS miasta otrzymywały 1 punkt, za każdą upadłość i likwidację tyle samo traciły. Po 1 punkcie mogły otrzymać za obecność na innej liście „Forbesa”; miast z firmami o największym wzroście wartości. W ten sposób powstały zestawienia najbardziej atrakcyjnych biznesowo polskich miast w 4 kategoriach: liczących do 300 tys. mieszkańców, liczących od 150 tys. do 300 tys. mieszkańców, mających od 50 tys. do 150 tys. mieszkańców oraz małych, poniżej 50 tys.

Miasta najbardziej atrakcyjne dla polskiego kapitału (powyżej 300 tys. mieszkańców, w nawiasach liczba spółek zarejestrowanych w 2008 r./suma punktów):
1. Warszawa (4582/4392)
2. Kraków (1045/1041)
3. Poznań (892/892)
4. Wrocław (898/883)
5. Katowice (453/443)
6. Gdańsk (439/437)
7. Szczecin (416/420)
8. Łódź (465/413)
9. Lublin (220/217)
10. Bydgoszcz (199/213)

Duże miasta najbardziej atrakcyjne dla polskiego kapitału (mają od 150 tys. do 300 tys. mieszkańców:
1. Gdynia
2. Białystok
3. Bielsko-Biała
4. Rzeszów
5. Toruń
6. Olsztyn
7. Gliwice
8. Częstochowa
9. Kielce
10. Sosnowiec

Średnie miasta najatrakcyjniejsze dla polskiego kapitału (mają od 50 tys. do 150 tys. mieszkańców):
1. Zielona Góra
2. Opole
3. Koszalin
4. Gorzów Wielkopolski
5. Konin
6. Rybnik
7. Tychy
8. Pruszków
9. Chorzów
10. Tarnów

Najmniejsze (poniżej 50 tys. mieszkańców) polskie miejscowości atrakcyjne dla biznesu:
1. Wólka Kossowska (mazowieckie)
2. Sopot (pomorskie)
3. Piaseczno (mazowieckie)
4. Cieszyn (śląskie)
5. Łomianki (mazowieckie)
6. Suchy Las (wielkopolskie)
7. Mikołów (śląskie)
8. Krosno (podkarpackie)
9. Kołobrzeg, Pruszcz Gdański, Ząbki, Raszyn, Janki, Oleśnica (dolnośląskie)

Autorka opracowania „Forbsa” podkreśla, że choć zdecydowanym liderem jest Warszawa, kryzys finansowy może sprawić, że straci czołową pozycję w rankingu. Jej zdaniem, wzrośnie bowiem grono firm przeprowadzających się do miast, które oferują korzystniejsze warunki.

Post

Wysłany: 28.02.09 0:55

Może ktoś chciałby się ze mną wybrać?
Polecam gorąco:

SLOT FEST KRAKÓW ‼o wschodzie” 6-7 III 2009

Tego dawno nie było! Slot Fest w Krakowie! Niezapomniany czas warsztatów, wykładów, slajdowisk, spotkań w samym centrum miasta. Szczególnie zapraszamy wszystkich zainteresowanych kulturą krajów Wschodu, ale nie tylko. Także żonglerów, artystów, a nawet szachistów! A na koniec... zagrają nam Tomato(reggae)
i Broken Reed(hc)! Nie przegap!!!

Czas trwania:
piątek 6 III 2009, od 17.00
sobota 7 III 2009, od 10.00

Miejsca wydarzeń:
Klub muzyczny IMBIR, ul. św. Tomasza 35, Kraków
Śródmiejski Ośrodek Kultury, ul. Mikołajska 2, Kraków

Większość wydarzeń odbędzie się w klubie IMBIR. Wyjątkiem jest: turniej szachowy, warsztaty z tańca żydowskiego
i tańca flamenco, które odbędą się w Śródmiejskim Ośrodku Kultury, oraz warsztaty żonglerskie (kije, poje, fire) i z mono, które odbędą się na plantach nieopodal Imbiru (zbiórka pod klubem).

Wstęp (na całość): 5 zł
Przebieg zdarzenia:

PIĄTEK

17.00–19.00

Kolaże

Linoryt

Rozwijanie talentów - wykład

19.00-19.30

Wernisaż wystawy kolaży Justyny Nowak ‼Niebem wyklejane”

19.30–24.00

DKF
‼Życie jest muzykąâ€ (Crossing the Bridge: The Sound of Istanbul) reż. Fatih Akin, prod. Niemcy/Turcja.

Spotkanie podróżników (slajdy)
Birma, Chiny, Indie, Iran, Kirgistan, Pakistan, Syberia, Tajwan, Turcja

24.00-...

Tureckie after-party (DJ Zabor)

SOBOTA

10.00–12.00

Żonglerka I – piłki, klaby

Wokalne

Tryktak – turecka gra planszowa

Turniej szachowy1) (Śródmiejski Ośrodek Kultury)

12.15–14.15

Żonglerka II – kije (planty)

Scrapbooking2)

Taniec żydowski(Śródmiejski Ośrodek Kultury)

Organizacja czasu – wykład/warsztaty

Monocykl (planty)

Mapy mentalne

14.15–15.00

Przerwa obiadowa, azerski poczęstunek

15.00–17.00

Żonglerka III – pojki (planty)

Fotografia

Taniec flamenco3)(Śródmiejski Ośrodek Kultury)

W kraju Hajdara – wykład
o Azerbejdżanie

17.00–19.00

Fireshow(planty)

Bębny

Maski gipsowe

Pasztunowie
i ich kodeks honoru - wykład

19.00-19.30

Wernisaż wystawy fotografii ‼Głos bez głosu”

19.30–23.00

Koncert
Broken Reed – hard core (Wisła)
Tomato – reggae (Sosnowiec)

23.00-...

Tureckie after-party (DJ Łokieć)

Uwagi dodatkowe:

1.

Turniej szachowy rozpoczyna się o godz. 10.00 i potrwa do ok. 14.30. Wszystkich zainteresowanych prosimy o stawienie się przed 9.45 w celu rejestracji. Przewidziane atrakcyjne nagrody!!!
2.

Scrapbooking – technika ozdabiania i komponowania odpowiedniego tła dla zdjęć.
3.

Taniec flamenco – prosimy o zabranie wygodnego obuwia.
4.

Warsztaty żonglerskie i z mono – zabierzcie swój sprzęt i ubierzcie się ciepło. Warsztaty odbędą się bez względu na pogodę
5.

Warsztaty bębniarskie – zabierzcie swoje bębny.

Kontakt:

Daniel Pochaba
dan6.11@wp.pl
tel.: 660-200-200

Wojtek Hanuszkiewicz
eomeerr@gmail.com
tel.: 601-593-216

Ewa Duda (od 1 III)
doodee12@wp.pl
tel. 501-491-912

Ania Tomasiak
ania_tmk@hotmail.com
tel. 504-354-725

Więcej info na stronie slot art festiwal:)

Slot Fest Kraków

Post

Wysłany: 5.05.2006 (piątek), 9:36

No cóż, nie twierdze, ze Mish jest dla wyjątkowo utalentowanych etc. poprostu kierunek jak inne, dajacy poprostu troche wieksze możliwości.

Ja studiuje na mishu in Universitate Varsaviensi i mogę Ci powiedzieć conieco o nim właśnie. Jestem w samorządzie i dlatego jestem "w miarę" doinformowany co siętyczy rekrutacji. Otóż MiSH powstał w całej polsce własnie jako pierwszy na UW i został założony -nomen omen - przez wybitnego filologa klasycznego - Jerzego Axera (on napisał min. ksiażkę - choć pod redakcją - "Łacina jako język elit" i wiele innych) - on tez wyciągnął z Filologii Klasycznej UW profesor Borowską i siedząteraz na obcie (Ośrdku Badan na Tradycją Antyczną - OBTA ) pod którą podlega MiSH.

Axer jest - zey to ujac dobrze a nie przeklnąć po polsku - pissed off z powodu tego, że nie może przeprwoadzać rozmow kwalifikacyjnych na ten kierunek ze względu na rozporządzenie ministerstwa oswiaty. Wtym roku ma byc tylko konkurs swiadectw - szczerze więc mówiąc, powinnaś mieć na świadectwie dojrzałości wszystko koło setki (a najlepiej poprostu Laureata - gdyż finalistom ŻADNE uprawnienia nie przysługują już :/). Wszyscy sa tak masymalnie podqrwieni tą sytuacją, że szkoda gadać. TEn rocznik co na mish przyjdzie teraz będzie ... hmm.. dziwny 8-|
A sama rozmowa klwalifikacyjna to jest to - sam mialem okazje dyskutować na temat literatury okresu agustowskiego z Axerem, nie majac pojecia jeszcze wtedy, kto to jest (bo jakos nie zajmowalem sie filologami klasycznymi w polsce, wystarczali mi tylko tacy jak Stabryła czy Kumianiecki ) i sie neizle nasmialem ze swojej głupoty i tego, co mu wciskałem.

A co do samego kierunku to ... no jak każdy makrokierunek - możest studiować co chcesz (przynajmniej na UW - u nas możesz w ramach mishu robić prawo, stosunki miedzynarodowe, psychologię i każdą - prawie - filologię). Musisz tylko pamietać, że to studia które naprawde dają Ci kopa w tyłek. Ja na dodatek przyjechałem do wawy studiować i nagle musiałem się przestawić na to, ze sam gotuje, sprzatam, ukladam sobie plan, chodze do sekretariatów i wciskam sie w najciemniejsze miejsca pań sekretarek by mi tylko coś załatwiły
Ogólnie rzecz biorąc, nie wyobrazam sobie teraz studiowania gdzie indziej, jak nie na Mishu - jest BOSKO, poznajesz MNÓSTWO ludzi, mozesz wybać sobie Tutora - czyli gostka, z korym sie spotykasz i ktory pomaga Ci ukladac plan ,często także pisać prace roczne (a można sie wtedy skumplowac z niezłymi mózgami - dla odwaznych można nawet chodzić na kawe z profesor Borowską ).
Na UW jest jeszcze ten plus, ze Mish, podlegajac pod OBTE , ma zapewnione WSZYSTKO - mozemy wypozyczać ksiazki z kazdej z bibliotek wydzialowych (normalny student z zewnątrz nie jest do tego uprawniony) i pzoa tym nasze kolegium ma rowniez zapewnione zaplecze finansowe, dlatego nie narzekamy na nic No moze nagodizny pracy sekretariatu.

Jeśli chodzi o rekrutacje, o ktorej napomniałem - to w tym roku TYLKO konkurs swiadectw ale za rok ponoć mamy się starać o umożliwienie przeprowadzania tej rozmowy kwalifikacyjnej (ktora powoduje niezly odsiew i naprawde sprawdza, kto sie na te studia nadaje - nawet jeśli wybierzesz sobie temat <tak tak, sama wybierasz dwa tematy, z ktorych chcesz odpowiadac> najbardziej odjechany - w tamtym roku dziewczyna miala REalizacje japonskiego teatru NO i jego adaptacje w odrodzeniowym teatrze angielskim czy cos w tym stylu i Axer wytrzasnął do tego jakiegoś gostka, ktory sie tym zajmuje na codzien i jest specjalistą w skali kraju dlatego mozna sie niezle pobawić wtedy ).

Ogólnie polecam. Na UŚ (jestem z miasta koło Katowic i kilku znajomych tam mam) mish tez nie jest zły, ale tam podstawowym problemem jest dojazd. na UW jest ten plus, ze wszystko skupione jest na głównym campusie, ewentualnie w jego okolicach (opróćz psychologii ) naotmiast na Śląskim gdybyś chciała studiować naraz filologię klasyczną z filologią angielską- masz do objazdu dwa miasta Sosnowiec (filologia angielska) i kalsyczną (plac przy Sejmiku Śląskim w KAtowicach).

Polecam więc UW
Jakbys miala jeszcze jakies pytania, to wal.

ps.
MiSH ma ten minus bedacy rowniez plusem , ze malo kto o nim mówi. I tak kolezanka powiedziala raz swojej bodajze babci "Babciu, dostalam sie na MiSH" na co babinka odpowiedziala z zalem w głosie "Dobrze dziecko, ale za rok Ci się uda, prawda?"
Ja natomiast spotkałem się z sytuacją, kiedy powiedzialem o Mishu, dostalem pytanie "Mish? To jakas prywatna uczelnia? Ile płacisz?"

Post

Wysłany: Pią Sie 08, 2008 21:11

CytatCytat:

Jeszcze nie zaczęły się prace przy gigantycznym projekcie unowocześnienia linii tramwajowych w aglomeracji śląskiej na Euro 2012, a już pojawił się pierwszy problem. Będzin nie chce dać ani złotówki na trasę z Sosnowca do Dąbrowy Górniczej, a ominąć tego miasta się nie da.

Zgodnie z planem przed Euro 2012 wyremontowanych ma być 100 km, a wybudowanych od nowa 14 km torów tramwajowych. Projekt zakłada również kupno 50 tramwajów i modernizację 100. Około 100 mln euro da na to przedsięwzięcie Ministerstwo Infrastruktury. Ale gminy z własnej kieszeni muszą dołożyć drugie tyle.

Zrzutka już się zaczęła. Katowice zadeklarowały 236 mln zł, Tychy - 50 mln zł, a Bytom - 43 mln zł. Ponad 84 mln zł chce dołożyć też Sosnowiec, który zamierza nie tylko kupić niskopodłogowe tramwaje, ale wyremontować również kilka tras, m.in. do Dąbrowy Górniczej. I tu pojawił się problem, bo tramwaje na tej linii jeżdżą przez Będzin. A władze tego miasta jako jedyne nie zgodziły się na przejęcie akcji Tramwajów Śląskich i nie interesuje ich program rozwoju komunikacji przed Euro 2012.

Ryszard Łukawski, wiceprezydent Sosnowca, przyznaje, że jeżeli władze Będzina nie zmienią zdania, jego gmina będzie miała kłopot. Nie można przecież przełożyć torów w inne miejsce, tak by omijały Będzin. Tym bardziej że w tym mieście znajduje się zajezdnia. - Nie wpadajmy w panikę. Rozmowy dopiero się zaczęły i jestem przekonany, że zanim przyjdzie do realizacji tego projektu, zdołamy się porozumieć - na razie uspokaja Łukawski.

Dodaje jednak, że remont całego torowiska z budżetu Sosnowca nie wchodzi w grę. - Nie możemy przecież finansować inwestycji na terenie obcej gminy - mówi.

Tymczasem optymizmu prezydenta Łukawskiego, który liczy na porozumienie, nie podzielają władze Będzina. W sprawie modernizacji tramwajów nie pozostawiają złudzeń. "Informujemy, że obecnie nie ma możliwości współfinansowania przez miasto Będzin zadań związanych z programem inwestycyjnym Tramwaje Śląskie SA" - czytamy w specjalnym oświadczeniu przygotowanym przez będziński magistrat.

Gmina tłumaczy, że nie ma pieniędzy na tramwaje, bo zaangażowała się w gigantyczny projekt wymiany kanalizacji współfinansowany przez Unię. - Miasto nie może wydawać publicznych pieniędzy na modernizację majątku, którego nie jest właścicielem czy zarządcą. Tym bardziej że główne trasy tramwajowe biegną ulicami, które nie są w zarządzie miasta - ul. Małobądzka jest drogą powiatową, a al. Kołłątaja drogą wojewódzką - przekonuje Marzena Karolczyk, rzeczniczka będzińskiego magistratu.

Ale to tylko pretekst. Nie jest tajemnicą, że Będzin od początku był niechętny pomysłom inwestowania w tramwaje, uznając je za przestarzałe. Tamtejsi radni wolą po prostu dokładać do komunikacji autobusowej.

Ostatnia nadzieja w Górnośląskim Związku Metropolitalnym, który ma nadzorować ten projekt. Być może uda się mu przekonać władze Będzina, by jednak dołożyły się do Tramwajów Śląskich.

Źródło: Gazeta.pl

Post

Wysłany: 2008-09-16, 03:13


W centrum Chorzowa powstanie pięćset dodatkowych miejsc parkingowych, jeśli uda się zrealizować do końca projekt chorzowskiego Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów (MZUiM). Koszt tej inwestycji to około trzy miliony złotych. Kłopoty z parkowaniem mają się skończyć definitywnie jednak dopiero w 2013 roku.

- Projekt składa się z trzech etapów - wyjaśnia Piotr Wojtala, dyrektor MZUiM.

Pierwszy, polegający na zmianach w organizacji ruchu (np. zmiana ulicy dwukierunkowych na jednokierunkowe, dzięki czemu można na nich wydzielić parkingi i "zabieranie" części chodnika i jezdni na miejsca parkingowe), już jest realizowany. W drugim etapie przewidziano budowę czterech dużych parkingów na nowych terenach. Ale na razie nie wiadomo, gdzie, bo drogowcy... dopiero szukają tych terenów.

- Trzeci etap zakłada powstanie miejsc parkingowych dzięki przebudowie chodników i zieleńców - mówi Wojtala.

Ta informacja irytuje mieszkańców miasta. - Nie dość, że mieszkamy otoczeni betonem, to jeszcze chcą nam zabrać z centrum tę małą ilość zieleni, która jest - denerwuje się Anna Waligóra z centrum.

Jednak takie zmiany są nieuniknione: parkowanie w centrum Chorzowa (35 tys. zarejestrowanych samochodów) w godzinach szczytu graniczy z cudem.

- W mieście jest tysiąc bezpłatnych parkingów i pięćset dwadzieścia płatnych w okolicach ulicy Wolności - wyjaśnia Piotr Wojtala. I sam przyznaje: - To jednak wciąż za mało.

Pierwszy efekt projektu już widać: z centrum Chorzowa zniknęło targowisko, które od 1992 roku istniało przy zbiegu ulic Truchana, Strzelców Bytomskich i Mielęckiego. Teraz jest tam czterdzieści bezpłatnych miejsc parkingowych.

Problem braku parkingów w centrum to bolączka wszystkich śląskich miast. W stolicy regionu zaparkowanie auta chociażby pod Urzędem Miasta czy przy al. Korfantego graniczy z cudem. Na dodatek ul. Mariacka, na której było kilkadziesiąt miejsc postojowych, jest przebudowywana. Będzie tu deptak i parkingi już nie wrócą. Ale urzędnicy uspokajają: będzie lepiej.

- W ciągu kilku miesięcy na ulicy Dworcowej ma powstać dwupoziomowy podziemny parking - mówi Jakub Jarząbek z biura promocji Urzędu Miasta w Katowicach. - W najbliższych latach podobny parking powstanie na ulicy Korfantego. Ile dokładnie pomieści samochodów, dopiero się okaże, kiedy rozstanie rozpisany przetarg.

Na razie w ścisłym centrum można zaparkować dwa tysiące samochodów. - To za mało. Katowice są miastem, do którego codziennie przyjeżdża do pracy mnóstwo osób i gdzieś muszą zostawić swoje pojazdy - emocjonuje się Katarzyna Szyjska, studentka z Będzina. W Katowicach zarejestrowanych aut jest aż 178 tysięcy!

Fatalnie z parkowaniem jest w Zabrzu. Tyle że tu w centrum jest tylko 110 miejsc parkingowych zarządzanych przez miasto i w najbliższym czasie ich liczba nie zwiększy się.

Sosnowiec jako jedno z nielicznych miast w województwie wykorzystał już właściwie wszystkie wolne powierzchnie na budowę parkingów.

- W centrum już naprawdę nie ma gdzie wybudować parkingu - potwierdza Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy UM w Sosnowcu.

Mimo że powstało kilkaset miejsc do zaparkowania, nadal jest na nie zapotrzebowanie. Dlatego kiedy w przy ul. Sienkiewicza powstawało centrum handlowe, inwestor musiał zadbać o parkingi.

- Dzięki temu uzyskaliśmy dodatkowo kolejne pięćset miejsc. W planach jest budowa następnego centrum handlowego i też tam będzie musiało powstać pięćset miejsc dla aut.

Co ciekawe, Sosnowiec jest wyjątkowym miastem: za parkowanie w centrum się nie płaci.

- To spora oszczędność, bo w centrum Chorzowa płaci się dwa złote za godzinę, a w Katowicach 1,50 złotych- mówi Łukasz Ślęzak, przedstawiciel handlowy z Chorzowa. - To może nie wygórowane kwoty, jeśli ktoś z parkingu korzysta sporadycznie. Gorzej, gdy musi to robić codziennie.

Magdalena Sekuła

Post

Wysłany: 17 Marzec 2009, 14:21

CytatCytat:

NIE dla Metropolii Śląsko-Dąbrowskiej?
Zakończyły się prace nad poprawkami, zgłoszonymi do strategii promocyjnej Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Już jutro może zapaść ostateczna decyzja, pod jaką nazwą będzie się promowała przyszła metropolia. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie w niej zagłębiowskich akcentów.

Mimo że Górnośląski Związek Metropolitalny liczy sobie 14 członków, w pracach nad poprawkami brała udział jedynie połowa miast. Teraz konieczne będzie zaopiniowanie propozycji przez zarząd związku i w dalszej kolejności - podjęcie ostatecznej decyzji przez zgromadzenie. Z zagłębiowskiej części jedynie Sosnowiec zgłosił swoje uwagi do koncepcji promocyjnej GZM. Dotyczyły one nazwy metropolii, sposobu przyjmowania logo oraz harmonogramu kosztów.

-Na bazie naszych doświadczeń uważamy, że najlepszym rozwiązaniem w przypadku wyboru logo GZM będzie konkurs ogólnopolski, w którym udział wzięliby artyści i graficy. Gwarantowałoby to zachowanie odpowiedniego poziomu. Naszym zdaniem również plan finansowy jest zbyt napięty, co nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak dokładnie rozłożą się koszty. Dlatego, jeśli teraz ustalimy sztywny harmonogram, to potem trzeba go będzie zmieniać - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik Urzędu Miasta Sosnowca. -Jeżeli chodzi akurat o te poprawki, to jesteśmy dobrej myśli- dodaje.

Czy nadzieje Grzegorza Dąbrowskiego okażą się słuszne, przekonamy się po wtorkowym posiedzeniu. Póki co rzecznik GZM Krzysztof Krzemiński jest ostrożny w przewidywaniu decyzji zarządu związku.

Coraz bardziej rozjaśnia się natomiast kwestia nazwy, pod jaką będzie promowana metropolia. Z informacji Krzysztofa Krzemińskiego wynika, że tylko Sosnowiec zgłosił zastrzeżenia do propozycji, by aglomeracja nazywała się Metropolią Górnośląską (taką nazwę zaproponowała agencja reklamowa Eskadra z Krakowa, która opracowała koncepcję promocyjną Związku). Jeśli więc doszłoby do ewentualnego głosowania, stosunek głosów rozłożyłby się 13:1. -Dotychczas wszelkie decyzje były podejmowane na zasadzie konsensusu i tym razem również na to liczymy. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, na ile nazwa odzwierciedla potrzeby mieszkańców części aglomeracji - mówi Krzemiński.

Odpowiedź znają przedstawiciele sosnowieckiego Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego. -Przypominam, że dyskusja na temat nazwy metropolii trwa od momentu powstania GZM. Już wtedy postulowaliśmy hasło, że tożsamość to nie jest rzecz wtórna, i że tradycji Zagłębia Dąbrowskiego nie można zakopać, powołując się na argumenty marketingowe. Konsekwencją tego był list Zagłębiaków, pod którym podpisali się naukowcy, politycy, ludzie kultury i sportu. Metropolia nie dzieli a łączy! Trzeba ją budować oddolnie poprzez wzajemne kontakty i dialog. Inaczej znajdziemy się w sztucznie wykreowanej i narzuconej z góry McSilesii - argumentuje Piotr Krawczyk z FdZD.

-Niestety zostaliśmy sami na placu boju. Inne zagłębiowskie miasta nieszczególnie zajmują się kwestią nazwy. Jednak mimo wszystko, jeśli na zarządzie, albo na zgromadzeniu wśród zaproponowanych nazw będzie Metropolia Śląsko-Dąbrowska, to choćby symbolicznie zagłosujemy za nią - zapewnia Grzegorz Dąbrowski.

Arkadiusz Kaczor
http://www.e-sosnowiec.pl..._glo=2552&num=3

Post

Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 8:39 pm


Referendum nie będzie
dziś
W Katowicach nie będzie referendum śmieciowego. Mieszkańcy nie zdecydują o tym, czy gmina ma przejąć gospodarkę odpadami, ponieważ projekt uchwały, przygotowanej przez radnych Platformy Obywatelskiej, nie przeszedł.

Na referendum nie zgodziła się większość radnych, nawet ci, którzy podpisali z PO tzw. umowę polityczną, czyli radni Forum Samorządowego i prezydent Piotr Uszok.

- Gospodarka śmieciami wymaga uporządkowania, ale ta propozycja, w naszym przekonaniu, powinna zostać skonstruowana przez rząd - przyznaje Jerzy Forajter z Forum, przewodniczący rady miasta. Tymczasem PO uważa, że nie ma na co czekać, bo przygotowywana przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ustawa tak szybko nie powstanie, a poza tym nie wiadomo, jak będą głosować posłowie. - Lepiej zakasać rękawy i zacząć działać - ocenia radny PO, Adam Warzecha.

W referendum mieszkańcy Katowic mieli zadecydować, czy chcieliby, aby śmieciami zajęło się miasto. Teraz jest tak, że umowy z firmami wywożącymi śmieci podpisują wszyscy właściciele domów i administratorzy. Ale osobno. Więc często zdarza się, że ktoś deklaruje, że miesięcznie wypełni jeden kontener, i za ten jeden kontener śmieci płaci. A faktycznie wytwarza więcej śmieci i np. porzuca je w lesie, albo podrzuca do śmietników na dużych osiedlach lub po prostu wrzuca do kosza np. na przystanku autobusowym.

Do takich referendów przygotowuje się kilka miast w naszym regionie, m.in. Tychy i Sosnowiec. - Bo niby jest ustawa obligująca każdego właściciela domu do zawierania umów z firmą wywozową, ale nie daje ona samorządom żadnego narzędzia do jej egzekwowania - tłumaczy Marcin Rogala, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tychach.

Gdyby odpowiedzialność za odpady przejęło miasto, każdego obowiązywałaby jedna stawka. Nowy system objąłby wszystkich właścicieli domów, podobnie jak podatek od nieruchomości i dostosowałby wielkość kubłów do liczebności rodziny. Ukrócony zostałby w ten sposób proceder śmiecenia w lasach czy palenia śmieci w domowych piecach.

Taki system już obowiązuje w Pszczynie od 1 maja ubiegłego roku. Stała opłata za wywóz śmieci wynosi 6 zł. Zmianę odczuły firmy wywozowe, które w roku 2007 odebrały 8 tys. ton pszczyńskich odpadów, a w zeszłym roku już 14 tys. ton.

W Tychach i Sosnowcu śmieciowe referendum zaplanowano na drugi dzień wyborów do europarlamentu, czyli 7 czerwca. Zdaniem radnych katowickich, którzy sprzeciwili się referendum, ta data też jest niefortunna. - Państwowa Komisja Wyborcza uznała, że organizowanie referendum podczas wyborów do europarla-mentu jest niewskazane - tłumaczy Jerzy Forajter. - Trzeba przecież rozdzielić lokale wyborcze, powołać różne komisje wyborcze, pracujące w różnych godzinach - wylicza. Przeciwnicy pomysłu mówią też, że proponowana przez PO opłata - 5 zł miesięcznie - w Katowicach będzie zbyt niska. - My uważamy, że opłata ponoszona przez wszystkich, którzy śmieci wytwarzają jest zgodna z dyrektywą unijną. I likwiduje niesprawiedliwości. Bo na razie za tych, którzy nie płacą, płacą inni - mów radny Warzecha. I przypomina, że system, w którym to miasto jest właścicielem śmieci, funkcjonuje w całej Europie, wyjątkami są tylko Polska i Węgry. - W mieście podobnym wielkością do Katowic, czeskiej Ostrawie, roczna opłata wynosi 500 koron od osoby - dodaje.

W Katowicach na likwidację dzikich wysypisk w lasach czy parkach i opróżnianie koszy np. na przystankach z tzw. śmieci domowych, rocznie wydaje się 2 mln zł, z czego 1,5 mln zł trzeba przeznaczyć na likwidację wysypisk, a 500-600 tys. zł na opróżnianie koszy.

Chociaż radni nie mogli się dogadać co do referendum, mówią zgodnie, że sprawę śmieci w mieście trzeba rozwiązać. PO liczy na to, że tyskie i sosnowieckie referenda pokażą, że ludzie chcą nowej opłaty. - Zobaczymy, jaki będzie wynik. Jeśli dwa duże miasta naszej aglomeracji powiedzą "tak", będziemy namawiać innych radnych, aby tę decyzję zmienić - zapowiada Warzecha. - Oczekujemy centralnego systemu gospodarki odpadami - podkreśla Forajter.

Dorota Niećko, JOL - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/986584.html

Post

Wysłany: Wto Kwi 07, 2009 2:56 am


(Nie)zbadana metropolia
Grzegorz Żądło, 2009-03-31 21:26

Powinności metropolii względem jej mieszkańców za pomocą
ankiet zbadali studenci Uniwersytetu Śląskiego. Budowa i naprawa dróg, komunikacja
oraz polityka mieszkaniowa. Przede wszystkim tymi sprawami według jej mieszkańców powinna się zająć Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia. Dumna nazwa to jednak nie wszystko, dlatego sprawdziliśmy czy gigantyczny organizm miejski
jest w stanie spełnić pokładane w nim nadzieje.

Chociaż oczekiwania mieszkańców Metropolii Górnośląskiej czasami się rozmijają, to pewne sprawy wszyscy chcieliby załatwić jak najszybciej. Wyniki badań studentów Uniwersytetu Śląskiego nie pozostawiają wątpliwości. Ponad 60 proc. ankietowanych mieszkańców Górnośląskiego Związku Metropolitalnego chce, by metropolia zajęła się sprawami dróg. Połowa zwraca szczególną uwagę na komunikację miejską, a jedna czwarta na rozwój kultury i współpracę w dziedzinie edukacji.

Ale na razie o jakąkolwiek współpracę śląskich i zagłębiowskich miast jest raczej trudno. Toczy się bowiem trudny proces negocjacji, podczas których każdy chce coś ugrać i które do tej pory rzadko kończyły się sukcesem. W wielkich bólach zrodził się wprawdzie kompromis w sprawie nazwy i logo, ale to co podoba się prezydentom 14 miast, nie podoba się ich mieszkańcom, którzy zamiast graficznego zarysu obszaru miast GZM, w logo metropolii zdecydowanie bardziej woleliby szyb kopalniany albo inny element górniczy. - Niejako pielęgnowany jest ten tradycyjny, stereotypowy wizerunek regionu i to jest pewne zjawisko niepokojące. Może
należałoby poszukiwać nowych symboli - uważa dr Krzysztof Bierwiaczonka, socjolog UŚ.

Mieszkańcy metropolii pamiętają nie tylko stare symbole, ale i stare podziały. Z badań wynika, że gdyby trzeba było odłączyć z GZM-u jakieś miasta, to pierwsze w kolejce byłyby Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec. Prezydenci Katowic i Sosnowca w tej sprawie mówią jednym głosem. - Jesteśmy naprawdę powiązani z Zagłębiem. Chcę powiedzieć, że w Katowicach pracuje bardzo wiele osób z Sosnowca, które dojeżdżają codziennie - mówi Piotr Uszok, prezydent Katowic. - Teraz trzeba przekonać jedną i drugą stronę, że dawne podziały to już w ogóle nie wchodzą w rachubę. Natomiast wspólnie możemy o wiele więcej - dodaje Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.

O tym, że wspólnie można o wiele więcej już dawno przekonali się we Francji, gdzie przynależność poszczególnych gmin do metropolii jest obowiązkowa. - Przede wszystkim jest to udział w dużych projektach. Chodzi głównie o transport publiczny, gospodarkę odpadami. Udało nam się na przykład zbudować nową linię tramwajową dla mieszkańców metropolii - wyjaśnia Raymond Joassard, wiceprzewodniczący Metropolii Saint-Etienne.

Czyli zupełnie inaczej niż u nas, gdzie zamiast budować nowe linie, likwiduje się stare. Trudno jednak liczyć na poważne inwestycje, kiedy na razie z oporami udaje się rozwiązać znacznie mniejsze problemy. - Granice najczęściej są widoczne w zimie, kiedy jedno miasto jest odśnieżone, a drugie nie. Wówczas widać gdzie kończy się jedno miasto, a zaczyna drugie. Mamy nadzieję, ze metropolia pozwoli uporać się z takimi problemami - stwierdza Małgorzata Kłoskowicz, studentka UŚ, współautorka badań
. I dziesiątkami innych, bez rozwiązania których rozwój metropolii nie przyspieszy.

http://www.tvs.pl/informacje/9900/